Добро пожаловать,
Гость
. Пожалуйста,
войдите
или
зарегистрируйтесь
.
Не получили
письмо с кодом активации
?
1 час
1 день
1 неделя
1 месяц
Навсегда
В теме
В разделе
По форуму
Google
Новости:
Рекламные ролики на справочники:
___ ссылка на видео RuTUBE ___
Портал
Форум
Объявления
Помощь
Поиск
Галерея
Статьи
Вход
Регистрация
= Patronen.SU =
»
Патроны (cartridges)
»
Литература
»
Журнал «Odkrywca»
« предыдущая тема
следующая тема »
Печать
Страницы: [
1
]
2
3
Вниз
Автор
Тема: Журнал «Odkrywca» (Прочитано 10460 раз)
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Журнал «Odkrywca»
«
:
07 Ноябрь 2024, 22 : 18 : 06 »
Журнал «Odkrywca» 8/2014.
Znakowanie okuć łusek amunicji myśliwskiej na ziemiach polskich do okresu II wojny światowej
To też są zabytki...
PIOTR J. BOCHYŃSKI
Wczasie naszych wędrówek z wykrywaczem możemy się niekiedy natknąć na artefakty powiązane z łowiectwem, rusznikarstwem czy wyrobem amunicji. Wśród nich odnajdziemy m.in. destrukty (pozostałości po amunicji myśliwskiej) do broni gładkolufowej w kalibrach wagomiarowych.
Okucia łuski, tzw. „denka” lub żartobliwie „dupki stanowią szeroko rozumiane zabytki kultury technicznej. Dla jednych odkrywców są mało przydatną masówką, „złomem” niewartym zainteresowania, innych zachwycają różnorodnością form i wzbudzają jedynie chwilową ciekawość, w jeszcze innych obudzą pasję kolekcjonerską.
Mimo zalewu łusek myśliwskich masowej produkcji można wśród nich napotkać prawdziwe „perełki” kolekcjonerskie, powiązane z miejscowymi firmami, które działały onegdaj na poszczególnych terenach. W odróżnieniu bowiem od innej amunicji, np. wojskowej, są one niekiedy mocno personalizowane i można bez trudu odczytać czy to producenta łuski, czy też dla kogo podobna amunicja mogła być wyrabiana. Oczywiście dla kogoś, kto zna historię amunicji myśliwskiej, nie jest to tak jednoznaczne, gdyż tak naprawdę, mając denko, trzymamy w rękach tylko kawałek opowieści — jej druga cześć, w postaci papierowej łuski, często uległa już destrukcji, po wielu latach czekania na swojego odkrywcę. Bez względu jednak na wszystko, są to cenne znaleziska, gdyż niejednokrotnie stanowią pamiątki po firmach, które dzisiaj już nie istnieją. Do tej pory brakowało też opracowania, które by stanowiło próbę zebrania w całość ich historii i było punktem zaczepienia do dalszych odkryć, badań i weryfikacji znalezisk.
Myśliwy na polowaniu = łuski „do piachu”? Jak takie denko trafia w nasze ręce? Trzeba mieć na uwadze, że nie każda wystrzelona łuska jest wyrzucana ot, tak sobie; to nie tak. Mimo masowej produkcji amunicji przez wielu producentów bardzo rozpowszechniony był zwyczaj własnoręcznej i kilkukrotnej elaboracji amunicji przez myśliwych. Powodów było kilka, między innymi to, że taka amunicja była tańsza od fabrycznej, a także można było samemu dobierać naważki prochu i śrutu pod własne upodobania, w zależności od posiadanej broni. Zazwyczaj zatem „do piachu" trafiały uszkodzone po wystrzeleniu łuski, które nie nadawały się już do ponownego użycia. Po wielu latach zalegania w ziemi zachowywała się wówczas jedynie jej metalowa część w postaci okucia.
Czy jednak zawsze takie okucie to pozostałość po amunicji myśliwskiej?
Okazuje się, że nie, bowiem niekiedy mamy również do czynienia z innymi rodzajami amunicji specjalistycznej, najczęściej pochodzenia wojskowego, która opierała się na podobnej konstrukcji łuski. W tym wypadku możemy mieć do czynienia z dwoma rodzajami pochodzenia takich okuć:
- od amunicji sygnałowej w kalibrach 25 mm (wg ówczesnej nomenklatury) i 35 mm,
- od zasadniczych ładunków miotających amunicji moździerzowej 46 mm i 81mm.
Co ciekawego leży w ziemi?
Teren obecnych ziem polskich jest pod tym względem niezwykle ciekawy. Możemy go podzielić na pięć stref, powiązanych z rozbiorami, odzyskaniem niepodległości i Il Rzeczpospolitą oraz późniejszymi zmianami terytorialnymi po zakończeniu Il wojny światowej.
Mamy więc do czynienia z obszarami po byłych zaborach: pruskim, rosyjskim, austriackim. Terytorium należące do Ii Rzeczypospolitej (1918-1939) oraz Ziemie Odzyskane (tereny przydzielone Polsce po 1945 r.).
Tytułowy temat spróbuję uszeregować wg powyższego schematu. Oczywiście będzie to iście reporterski skrót, bowiem każda z wymienionych firm oraz jej dzieje zasługują na osobne opracowanie, co czasami też czynię w ramach swoich hobbistycznych zainteresowań.
Okres zaborów
Niektóre polskie firmy rusznikarskie miały możliwość prowadzenia swojej działalności także w okresie zaborów. Co prawda była ona ograniczona nie tylko ze strony zaborców, jednak mimo tego osiągano niekiedy na tym polu duże sukcesy.
W zaborze pruskim można wymienić przykładowo poznańskie firmy: J. Specht, E. Minke, O. Beissel, P. Schikora, po których zachowały się ślady materialne w postaci denek łusek. Natomiast brak takiego potwierdzenia występuje w przypadku producentów: T. Jaruszewskiego (Poznań), S. Winieckiego (Poznań), S. Nakulskiego (Gniezno), M. Nowaka (Ostrów Wlikp.), choć są wzmianki o własnoręcznej elaboracji amunicji.
Zabór rosyjski to z kolei obszar działalności takich firm, jak: K. J. Bekker, J. Stapf, B. Ronczewski, Fabryka Gilz Myśliwskich „Union”. Wszystkie one prowadziły działalność głównie w drugiej połowie XIX wieku w Warszawie. W okresie zaborów zaczyna również swoją działalność Warszawska Spółka Myśliwska (ok. 1903 roku). Brak jest natomiast śladów działalności warszawskiej firmy J. Sosnowskiego.
W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na firmę braci Karola i Juliusza Bekkerów (później B. Ronczewskiego). To nietypowy przykład sukcesu. Otóż spółka braci Bekkerów była oficjalnym dostawcą amunicji dla dworu carskiego oraz króla belgijskiego, dlatego też na znakowaniach amunicji ich produkcji pojawiają się herby tych władców!
Niestety, do dzisiaj nie udało się natrafić na żadne ślady podobnej działalności w zaborze austriackim, choć w Krakowie i Lwowie działało szereg firm rusznikarskich.
Okres II Rzeczypospolitej
Po odzyskaniu niepodległości swoją działalność z okresu zaborów kontynuuje Warszawska Spółka Myśliwska, i na przełomie lat 20./30. XX w. otwiera firmę-córkę, która figuruje pod nazwą Warszawska Fabryka Amunicji. W międzyczasie wyrasta jej silny konkurent w postaci Zakładów Amunicyjnych „Pocisk” S.A., który również zaczyna wytwarzać amunicję myśliwską. Oprócz tych dwóch monopolistów możemy jeszcze wymienić dwie pomniejsze firmy: E. Dmytracha ze Lwowa oraz S. Chabrowskiego z Łodzi. Na ślady innych takich zakładów jak do tej pory nie udało się natrafić.
Ziemie Odzyskane
Niezależnie od podejścia i historycznej poprawności terminu używanego po Il wojnie światowej na określenie ziem zachodnich i północnych współczesnej Polski, które oddano polskiej jurysdykcji, musimy przyjąć dziedzictwo kulturowe tych ziem. Zachować o nim pamięć, tym bardziej, że jest ono naprawdę bogate i godne uwagi. Oto nazwy firm, na które udało się natrafić:
- W, Collath — Frankfurt a. Oder (Słubice) — firma ta posiadała własny kaliber broni i rodzaj oznaczeń amunicji, różniący się nieco od kalibrów wagomiarowych. Dopiero w późniejszym okresie przeszła na produkcję tego drugiego typu pocisków,
- W. Giittler — Reichenstein (Złoty Stok).
Powyższe dwa zakłady były potentatami na rynku amunicyjnym. Oprócz nich można wymienić szereg pomniejszych, jak:
- C.Stusche — Neisse (Nysa),
- P. Mossiers inh. G. Gabriel — Breslau (Wrocław),
- W. Kónig — Liegnitz (Legnica),
- A. Bartsch — Liegnitz (Legnica),
- Steiner & Co. — Glogau (Głogów),
- Karl Ziegler — Górlitz (Zgorzelec).
Jako ciekawostkę można podać, że oprócz amunicji myśliwskiej w kalibrach wagomiarowych wytwarzana była również personalizowana amunicja kulowa w kalibrze 8,15x45R, a w przypadku firmy W. Collath cała gama kalibrów amunicji kulowej.
Natomiast brak jest danych dotyczących Pomorza, Mazur i Gdańska, choć i tam powinny się pojawiać tego typu znaleziska.
Jak mam w zwyczaju pisać, to nie koniec, ale dopiero początek tej historii. Zatem jeśli ktoś z Czytelników dysponuje ciekawymi materiałami, o których tu nie wspomniano, to gorąco zachęcam, aby się podzielić wiedzą iinformacjami.
Kontakt: piotrbochynskiaegmail.com
PLANSZE RYSUNKOWE: AUTOR
PiotrJ. Bochyński. Historyk amator zajmujący się zagadnieniami związanymi z historią polskiej amunicji strzeleckiej i rusznikarstwa na ziemiach polskich.
«
Последнее редактирование: 22 Май 2026, 21 : 15 : 40 от Читатель
»
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #1 :
07 Ноябрь 2024, 22 : 19 : 21 »
Журнал «Odkrywca» 8/2014, страница 63.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #2 :
07 Ноябрь 2024, 22 : 23 : 21 »
Журнал «Odkrywca» 8/2014, страница 64
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #3 :
07 Ноябрь 2024, 22 : 23 : 59 »
Журнал «Odkrywca» 8/2014, страница 65
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #4 :
03 Декабрь 2024, 12 : 51 : 02 »
Журнал «Odkrywca» № 3, 2014 страницы 54-55.
Znakowanie łusek wojskowej amunicji strzeleckiej.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #5 :
03 Декабрь 2024, 12 : 52 : 43 »
Журнал «Odkrywca» № 3, 2014 страницы 56-57.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #6 :
22 Декабрь 2024, 20 : 15 : 10 »
Kolekcjonerzy łusek karabinowych będą mogli zidentyfikować swoje zbiory
Znakowanie den pocisków polskiej amunicji strzeleckiej
PIOTR BOCHYŃSKI
Od dawna interesuję się historią amunicji strzeleckiej, a w szczególności amunicją produkcji polskiej. Zagadnieniem w zasadzie pomijanym w literaturze jest znakowanie den pocisków amunicji strzeleckiej produkowanej w okresie międzywojennym (1918-1939).
Oprócz artykułu Adama Popiela w nieistniejącej już „Archeologii Wojskowej" pod tytułem „Francuska amunicja karabinowa kal. 8 mm (8x50.5R)" nie spotkałem się z tym zagadnieniem w literaturze polskojęzycznej. Dotyczy to zarówno amunicji polskiej, jak i zagranicznej. We wspomnianym artykule znajduje się zdjęcie przedstawiające oznakowania den pocisków z różnego okresu, głównie produkcji francuskiej. Znajduje się wśród nich pocisk sygnowany znakiem „Pk". co do którego nie można mieć wątpliwości, że został wytworzony w Polsce prze7z Zakłady Amunicyjne „Pocisk" S.A.. posługujące się tym kodem w okresie międzywojennym.
Ślad ten niejako natchnął mnie do dalszych poszukiwań, lecz zamiast tej konkretnej sygnatury odkryłem inne, co jeszcze bardziej wzbudziło moją ciekawość. Otóż na pociskach monolitycznych typu Mle 1886D do amunicji kalibru 8×50R Lebel znalazłem oznaczenia tego samego producenta, jednak bardziej skomplikowane pod względem przekazywanej informacji. Bowiem oprócz sygnatury „Pk", znajdował się tam również kod „D", który moźna zinterpretować jako typ pocisku (mniej prawdopodobne jest oznaczenie tym sposobem pochodzenia mosiądzu, w tym przypadku Schweizerische Metallwerke, Dornach). Dalej znajdowała się kombinacja cyfr, z których pierwsza oznaczała miesiąc, oddzielony kropką od dwucyfrowej końcówki roku produkcji pocisku. Z oznaczeniami na dnach spotkałem się również na pociskach amunicji kalibru 7,92 mm x57 Mauser. W tym przypadku producent miał większy problem, gdyż miękki odsłonięty rdzeń ołowiany pocisku nie pozwalał na zbyt dużą inwencje twórczą. Dlatego też na dnach pocisków wytłoczony był tylko kod producenta „Pk" który odnalazłem na pociskach typu S i SC.
Oprócz oznaczeń wyżej wspomnianej wytwórni „Pocisk" znalazłem również dwa inne znakowania na pociskach kalibru 7.92 mm typu S. które nie nastręczały problemów z identyfikacją. Na jednym z nich widniała sygnatura „N" która dotyczy zakładów „Norblina" S.A. wytwarzającego również w okresie międzywojennym inne prefabrykaty do produkcji amunicji strzeleckiej tego kalibru, między innymi tuski. Drugi był sygnowany „orzełkiem", co należy interpretować jako Państwowe Wytwórnie Uzbrojenia Fabryka Amunicji w Skarżysku-Kamiennej, które posługiwały się znakiem orla oznaczającym zakłady państwowe przy sygnowaniu swej produkcji.
Temat ten wydaje mi się ciekawy dla poszukiwaczy różnych ciekawostek z dziedziny amunicji strzeleckiej, mam nadzieje, że za pośrednictwem Czytelników uda się ustalić inne fakty dotyczące tego zagadnienia. Zdjęcia: archiwum autora
Źródła, do ktorych udalo mi się dotrzeć i ktore w miarodajny sposób udzielają odpowiedzi w kwestiach dotyczących znakowania polskiej amunicji strzeleckiej w okresie od 1921 r. do lat współczesnych:
„Oznakowanie lusek amunicji strzeleckiej produkcji W.W.A.K. (1921 - 1925)", WPT 3/91;
Praca zbiorowa „Amunicja Wojsk Lądowych - Podręcznik". Uzbr. 2307/ 83, Warszawa 1985;
L. Erenfeicht „Amunicja 7,62×25 Tokariewa", Archeologia Wojskowa nr 5;
Erenfeicht L. Naboje 9×19 Parabellum produkcji polskiej 1930 - 1999", Mundur i Bron 1/99;
L. Erenfeicht „Naboje pośrednie 7,62×39 mm wz. 1943 produkcji polskiej 1956 - 96", Mundur i Bron nr 10/01;
L. Erenfeicht „Niemiecka amunicja 9 mm Parabellum 1908-1945", Archeologia Wojskowa nr 1;
Z. Gwożdż. P. Zarzycki „Polskie konstrukcje broni strzeleckiej". Warszawa 1993;
O. Laskowski „Encyklopedia Wojskowa". Warszawa 1931-39;
Popiel A. „Francuska amunicja karabinowa kal. 8 mm (8×50.5R)". Archeologia Wojskowa nr 4;
A. Popiel „Rodzaje broni strzeleckiej i amunicji do niej w Wojsku Polskim w latach 1918-1939", Muzealnictwo Wojskowe nr 4. Warszawa 1989;
A. Popiel „Uzbrojenie lotnictwa polskiego 1918-39". Warszawa 1991;
T. Swiderski „9 mm Makarow - kaliber rozwojowy?", MS Colt 3-4/99.
«
Последнее редактирование: 19 Июль 2026, 22 : 13 : 59 от Читатель
»
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #7 :
24 Декабрь 2024, 17 : 02 : 57 »
Magazyn Odkrywca № 8, 2024.
Znakowania na amunicji produkcji amerykańskiej (cz. 1)
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #8 :
23 Январь 2025, 17 : 56 : 20 »
Magazyn Odkrywca № 2, 2003.
Łuski austriackie. Страница 43.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #9 :
23 Январь 2025, 17 : 57 : 03 »
Magazyn Odkrywca № 2, 2003.
Łuski austriackie. Страница 44.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #10 :
23 Январь 2025, 18 : 07 : 50 »
Magazyn Odkrywca № 3, 2003.
Suplement do fusek austriackich (Дополнение к австрийским гильзам).
Стр. 47.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #11 :
23 Январь 2025, 18 : 08 : 29 »
Magazyn Odkrywca № 3, 2003.
Suplement do fusek austriackich (Дополнение к австрийским гильзам).
Стр. 48.
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #12 :
23 Январь 2025, 18 : 31 : 12 »
Magazyn Odkrywca № 4, 2003.
Łuski państw bałkańskich (Гильзы балканских государств).
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #13 :
23 Январь 2025, 18 : 34 : 32 »
Magazyn Odkrywca № 5, 2003.
Amunicja rosyjska i radziecka do 1945 r.
Kolekcjonerzy łusek karabinowych będą mogli zidentyfikować swoje zbiory
Amunicja rosyjska i radziecka do 1945 r.
PIOTR BOCHYŃSKI
omawianiu amunicji produkcji rosyjskiej i radzieckiej mamy często do czynienia ze znakowaniem wypukłym (wypustkowym). Aby odróżnić go wizualnie na rycinach od znakowania wklęsłego, na potrzeby tego artykułu, wprowadziłem pewne zasady którymi w miarę możliwości będę się kierował. Oto one:
WKLĘSŁE
znakowanie wklęsłe będzie oznaczane jako pierwszy przyktad, natomiast znakowanie wypukłe prezentowane będzie na drugim rysunku.
WYPUKŁE
Rosja carska do 1917
Zakłady amunicyjne w Tule posługiwały się znakowaniem w postaci pełnej nazwy producenta. Znakowanie to stosowane było na amunicji od początku lat osiemdziesiątych XIX w. do pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Na godzinie 6 znajdował się rok produkcji w postaci dwucyfrowej końcówki roku lub trzycyfrowej liczby (z podaniem tysiąclecia).
Mniej więcej w latach 1895-1913 na amunicji produkcji rosyjskiej stosowano znakowanie według następującego schematu. Na godzinie 12 podawany był kod daty produkcji w postaci dwucyfrowej lub trzycyfrowej (z podaniem tysiąclecia), a na godzinie 6 umieszczano dodatkową informację w postaci trymestru w którym wyprodukowano łuskę w postaci liczby rzymskiej. Dalej na godzinie 9 znajduje się kod producenta zapisany cyrylicą, zaś na polu 3h prawdopodobnie kod dostawcy materiału na łuski (mosiądz) również zapisany cyrylicą (Ф, K, P, T). Dane dotyczące dostawców nie są mi znane.
Poniżej przedstawiam dwa przykłady znakowań, które odbiegają od przedstawionego wyżej schematu:
W latach 1908 -1917 pojawia się nowy typ znakowania w układzie 180°. Na godzinie 12 umiejscawia się kod producenta, kody dla zakładów z Petersburga i Ługańska pozostają bez zmian. zaś zakłady w Tule przyjmują oznaczenie w postaci litery „Tʺ. Na godzinie 6 znajduje się dwu- lub trzycyfrowa końcówka roku produkcji. Pewnym odstępstwem od tego jest znakowanie zakładów z Sankt Petersburga, które umieszczają kody odwrotnie.
Ciekawe oznaczenie przedstawione jest na ostatnim rysunku gdzie układ daty produkcji oraz trymestru stanowią pozostałość po starym systemie kodowania, jest to jakby przejściowy etap pomiędzy poprzednim a nowym systemem znakowania rosyjskie amunicji strzeleckiej. Znakowanie to spotyka się w latach 1909-1913.
Związek Radziecki 1922-45
Nie mam informacji na temat znakowania amunicji strzeleckiej produkowanej w okresie istnienia Rosji Radzieckiej (1917-22). Na pierwsze dane natrafiłem dopiero od momentu powstania Związku Radzieckiego w 1922 r. W tym czasie amunicję strzelecka znakowano w układzie 180°, na godzinie 12 podany był kod producenta, zaś na godzinie 6 kod daty produkcji zaszyfrowany w ter sposób, że dwucyfrowa końcówka roku produkcji oddzielona została kreską od trymestru produkcji. podawanego za pomocą liczby arabskiej (porównaj z Rosją carską). Znakowania wyglądały w ten sposób, że jako pierwszy wybijano rok produkcji, następnie trymestr. W 1923 r. nastąpiła zmiana bicia tych znakowań. Ten system znakowania był stosowany w latach 1922-26.
Od roku 1925 zaczyna funkcjonować znakowanie w układzie 180°, gdzie na godzinie 12 podawany jest kod producenta, zaś na godzinie 6 dwucyfrowa końcówka roku produkcji (oczywiście miały miejsce odstępstwa od tej reguły). Do początku lat 30. na amunicji karabinowej stosowano jeszcze kody literowe, zastąpione później kodami liczbowymi. Wyjątkiem był tu był kod „3B” stosowany aż do roku 1941. Na amunicji pistoletowej i rewolwerowej kody literowe spotykane są również później — dotyczy to głównie kodu „T”.
Około roku 1938 na amunicji rewolwerowej kalibru 7,62 x 38R Nagant, następuje zmiana kodu producenta z „T” na „38” oznaczającym zakłady w Tule. Należy zwrócić szczególną uwagę na zmianę kodu tego zakładu w 1941 r., gdyż jest to ona źródłem częstych pomyłek (zob. kody liczbowe).
Na specjalną uwagę zasługuje oznaczenie podane poniżej, gdyż wprowadza wiele zamieszania wśród mniej obeznanych znawców tematu. Otóż, na amunicji karabinowej kalibru 7,62x 54R produkcji radzieckiej, można spotkać znakowanie wybijane na godz. 9 w postaci odwróconej litery „E”, w rzeczywistości jest to zapisana cyrylicą litera „SZ = Ш”. Jest to skrót informujący o przeznaczeniu tej amunicji do lotniczego km-u typu SzkaS. Amunicja tego typu była elaborowana silniejszym ładunkiem miotającym, dlatego też jej zastosowanie w zwykłej broni mogło okazać się niebezpieczne.
Amunicja pistoletowa kalibru 7,62x25 wz. 30 produkowana do roku 1943, była pozbawiona jakichkolwiek oznaczeń wybijanych na dnie. Dopiero w tym roku pojawia się znakowanie w układzie 180° gdzie na godz.12 wybijany jest kod producenta, zaś na godz. 6 rok produkcji. W następnych latach znakowanie to przechodzi w układ 90 stopni (czteropunktowy), gdzie kody producenta i roku produkcji pozostają bez zmian. Natomiast na godzinie 3 i 9 wybijane są znaki graficzne w postaci gwiazdek i trójkątów, niekiedy również podawany jest miesiąc produkcji. Również na tego typu amunicji pojawia się. jeden jedyny raz, niespotykany w amunicji produkcji rosyjskiej i radzieckiej podział dna łuski na sektory za pomocą kresek. Ma to miejsce w przypadku wytwórni nr 304 z roku 1944.
«
Последнее редактирование: 31 Август 2026, 21 : 07 : 16 от Читатель
»
Читатель
Ветеран
СПАСИБО:
- Вы поблагодарили: 5
- Вас поблагодарили: 66
Сообщений: 1109
Страна:
Re: Журнал «Odkrywca»
«
Ответ #14 :
23 Январь 2025, 18 : 35 : 40 »
Magazyn Odkrywca № 5, 2003.
Amunicja rosyjska i radziecka do 1945 r. (2).
Печать
Страницы: [
1
]
2
3
Вверх
« предыдущая тема
следующая тема »
= Patronen.SU =
»
Патроны (cartridges)
»
Литература
»
Журнал «Odkrywca»
------